Prawda w psychoterapii: zniszczy czy wyzwoli ?

W jednym z odcinków komediowego serialu “Terapia w sieci”, podczas sesji terapeutka zwraca się do klientki-wróżki słowami: “nie wierzę w jasnowidzów”, na co klientka odpowiada: “ja też nie wierzę w psychoterapeutów, ale jestem zdesperowana”. Psychoterapia w coraz mniejszym stopniu potrzebuje oparcia w wierze, ponieważ coraz mocniej osadzona jest w obszarze nauki za sprawą badań nad jej efektywnością. Psychoterapia bazuje na współpracy między psychoterapeutą a klientem, zdarza się, że początek tej współpracy bierze się właśnie z desperacji klienta.

W scenie z filmu “Noc iguany” jedna z bohaterek przymierza sie do zranienia nieprzychylnej głównemu bohaterowi panny Fellows. Ten mimo poczucia bycia niesprawiedliwie potraktowanym przez ową pannę zdecydowanie staje w jej obronie. Na pytanie o powody takiej postawy odpowiada:” Panna Fellows to osoba o wysokim morale, jesli kiedykolwiek pozna prawdę o sobie, to prawda ją zniszczy” . Jednym z głównych powodów powstrzymujących przed podjęciem terapii jest obawa, że doprowadzi ona do ujawnienia ciemnej strony osobowości, odsłoni elementy życia wewnętrznego, uczucia, myśli, fantazje, pragnienia, które zostaną ocenione jako złe czy paskudne…Psychoterapia nie jest śledztwem, w którym klient jest oskarżonym a terapeuta prokuratorem. Psychoterapia jest doświadczeniem, które ma zwiększyć potencjał do bycia szczęśliwym.

W scenie z filmu “Słomiany wdowiec”, podczas wizyty u psychiatry lekarz zwraca uwagę na tik nerwowy u głównego bohatera w postaci ruszającego się kciuka. Psychiatra zapytany przez zaniepokojonego pacjenta “ czy to coś znaczy?” odpowiada: “nic poważnego, może jedynie ostrzeżenie, ze nad pańską psychiką gromadzą się czarne chmury”. Powodem zgłoszenia się do psychiatry czy psychoterapeuty bywają coraz częściej różne objawy somatyczne. Ataki duszności, kołatanie serca, bóle głowy, żołądka, kłopoty z widzeniem, bóle kręgosłupa czy uporczywe bóle zębów. Dotychczasowe próby diagnozowana tych objawów jako elementu choroby somatycznej nie przynosiły efektów. Zazwyczaj na samym końcu weryfikowana jest hipoteza, że łączą się one z “psychiką”, emocjami. Często ta hipoteza okazuje się trafna.